Menu

Zdania Złożone... blog Artura Baranowskiego

o książkach, które zostawiają ślad w mojej głowie.

Wilki

oxyart

Wilk jest w powszechnej społecznej świadomości synonimem zła i okrucieństwa. Tymczasem jest zupełnie inaczej. Popularne powiedzenie powinno brzmieć raczej „wilk wilkowi człowiekiem”. Ale i tak żaden z nich nigdy nie nabierze cech bezmyślnego ludzkiego okrucieństwa. To zarezerwowane jest dla nas.

Adam Wajrak napisał książkę „Wilki” z czystej miłości do tych zwierząt. Ale ono nie narodziło się nagle, na początku był strach. Z tego uczucia wyrosła fascynacja, a potem głęboki podziw. Wajrak powtarza często, że czym innym jest się bać, a czym innym czuć respekt i szacunek. Autor przestał się ostatecznie bać wilków kiedy pewnego razu zaczaił się zamaskowany w lesie i obok niego stanął potężny basior. Zwierzę, kiedy go spostrzegło, wystrzeliło odchodami ze strachu i pobiegło w głąb kniei. Zresztą wielokrotnie w książce trafiamy na opis sytuacji gdy to wilk na widok ludzkiej twarzy czmycha w las.

wilkiwajrak

Skąd w ludziach to przekonanie o złych cechach wilków? Wajrak wyjaśnia to tak: „Kultura germańska, może trochę romańska, związana z chrześcijaństwem, demonizowała wilki. W kulturze słowiańskiej nie było to nasilone. Gdy wilk kogoś zjadał, mówiono, że ten ktoś musiał być kimś złym. Patronem wilków był św. Mikołaj. Ta eksterminacyjna historia wilków opiera się na tych samych mechanizmach, których używamy do wykluczania, zabijania ludzi. Najpierw trzeba wybrać jakąś grupę etniczną, wyznaniową i przyprawić jej mordę, zrobić z niej zagrożenie, robaka. Podświadomie czujemy, że zabijanie jest złe, dlatego musimy je usprawiedliwiać.”

„Wilki” są niełatwą lekturą, choć napisane zostały bardzo lekkim i gawędziarskim stylem. Spotykamy jednak na kartach książki sporo okrucieństwa. I to nie zadawanego ludziom przez zwierzęta, bo to człowiek okazuje się tutaj tępy, bestialski lub rozdzierająco głupi. Patrzymy na ból wilków zadawany im przez kłusownicze wnyki, towarzyszymy próbom ratowania im życia i uczymy się szacunku dla nich.

Wilk jest w Polsce gatunkiem chronionym dopiero od 2001 roku. U naszych wschodni sąsiadów wciąż za jego skórę można dostać sowitą zapłatę. Są tam nawet wyspecjalizowani łowcy wilków, którzy tropią gawry i wyciągają z nich szczenięta. Proceder kwitnie, zwierzęta giną. A paradoksalnie im słabsza wataha, tym częściej swoje zainteresowanie kieruje ku zwierzętom hodowanym przez ludzi. Trudniej bowiem wtedy wilkom skutecznie polować na łanie czy sarny. Okazuje się, że to ludzka głupota i niewiedza napędza spiralę prześladowań wilków.

Jestem przekonany, że „Wilki” powinny być lekturą obowiązkową w szkołach. Zamiast opowiadać dzieciom bajkę o Czerwonym Kapturku, warto przytoczyć fragmenty gawędy Adama Wajraka. Wiedza zawsze jest lepsza niż demoniczne bajeczki.

Mądrość i miłość autora do wilków została nagrodzona bardzo bliskim spotkaniem z wilczą watahą. Fotografia z tego zdarzenia zdobi okładkę książki. Przeczytajcie ją, a zrozumiecie na czym polega niezwykłość tego zdjęcia.

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • lilmissboho

    Nie jest to mój ulubiony typ literatury a jednak chętnie przeczytam jeśli wpadnie kiedyś w moje ręce. Życzę wielu inspirujących książek!

  • Gość: [Marina Furdyna] *.37-85-b.business.telecomitalia.it

    Uwielbiam tę książkę, jak i samego Wajraka, bo w bardzo interesujący sposób opowiada o zwierzętach i puszczy. No i w końcu mamy łatwo dostępną lekturę, która całkowicie zmienia nastawienie Polaków do wilków- i dobrze!

  • Gość: [Asia] *.siedlce.vectranet.pl

    Brzmi intrygująco :)

  • Gość: [Matka-kura] *.dynamic.chello.pl

    Już przeglądałam tę książkę i jest ona na liście tych, które zamierzam kupić i przeczytać.

  • Gość: [NieDomowaKura] *.23.ftth.classcom.pl

    No wiadomo przecież- nie siadaj na zimnym bo dostaniesz wilka (do dzisiaj nie wiem jak miałby się on przejawiać?), jak będziesz niegrzeczny to cię wilk zje itp. Też miałam przyjemność (ale i stres, nie powiem) spotkać w Bieszczadach wilka. To było takie przeżycie, że mało się nie udusiłam bo starałam się nie ruszać i nie oddychać by go nie spłoszyć. Książka zapowiada się ciekawie, dobra recenzja :-)

  • Gość

    Lubię wilki i historie o nich. Książka zapowiada się interesująco, choc może nie należy do najłatwiejszych pozycji. Tytuł zapisany na mojej liście książek do przeczytania :) Pozdrawiam :) Aneta

  • Gość *.starachowice.vectranet.pl

    Może kiedyś przeczytam, pozdrawiam Marzena WM

© Zdania Złożone... blog Artura Baranowskiego
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci