Menu

Zdania Złożone... blog Artura Baranowskiego

o książkach, które zostawiają ślad w mojej głowie.

Inny front

oxyart

„Ta książka powstała z wyrzutu sumienia. Bo ja się tam dobrze bawiłam. Gorzej, nigdzie się nie bawiłam tak dobrze, jak tam. W Kosowie, w Iraku, w Bośni” – pisze autorka pod koniec swojej książki. I w tym momencie mnie ma. To najważ... więcej

Źle urodzone

oxyart

To nie jest pierwsza książka tego autora jaką przeczytałem. Cieszę się, że nie mogę o niej powiedzieć, że jest z nich najlepsza. Wszystkie, jakie dotąd poznałem są bowiem napisane na tym samym, świetnym poziomie. I to jest duży atut Filipa Springera.... więcej

Dwanaście srok za ogon

oxyart

Autor jest pasjonatem, umie ciekawie pisać i zna się na rzeczy. To wystarczyło żeby powstała lektura dla ciekawych świata. Bo z książki „Dwanaście srok za ogon” dowiedziałem się o ptakach wielu rzeczy, o których nie miałem pojęcia. To ksi... więcej

Wniebowzięte

oxyart

Anna Sulińska poświęciła zbieraniu materiałów do tej książki kilka lat. Napotykała na sporo trudności. Uczciwie zastrzega, że są rzeczy, których napisać nie mogła, bo nie zgodzili się na to bohaterowie. Mimo to, autorka stworzyła książkę interesującą... więcej

Krall, Szczygieł, Tochman

oxyart

Na fejsbukowym profilu książki „Projekt: Prawda” napisałem niedawno: Jeśli chodzi o M. Szczygła, W. Tochmana i H. Krall to mam pewną myśl, którą kiedyś rozwinę na swoim blogu. Brzmi ona tak: Obaj panowie są jej zawodowym potomstwem, ale k... więcej

Hen. Na północy Norwegii

oxyart

Ilona Wiśniewska najpierw napisała o Spitzbergenie i chyba polubiła zimno, bo tym razem książkę poświęciła północnym zakątkom Norwegii. Najwyraźniej kręcą ją  miejsca na ziemi, gdzie natura wygrywa z człowiekiem i dyktuje warunki życia. Ale... więcej

Ganbare! Warsztaty umierania

oxyart

Nieraz z książki zapamiętuję tylko jedno (doskonałe) zdanie, a i tak uważam wtedy, że warto było ją przeczytać choćby dla tego zdania. W przypadku „Ganbare. Warsztaty umierania” w pamięci zostaną mi całe akapity i rozdziały. Książkę napis... więcej

Lato non-fiction

oxyart

Wakacje się rozpoczęły i z półek księgarń znikają zapewne kryminały – sztandarowy czytelniczy produkt kanikuły. Podobno dlatego, że to gatunek lekki, łatwy, niewymagający wysiłku i niewzbudzający niepotrzebnych na urlopie emocji wyższego rzędu.... więcej

Poczytaj sobie, Tato...

oxyart

Ojcowie lubią czytać. Są nawet tacy, którzy uwielbiają to robić. Wtedy ich dzieci zamiast skarpetek i krawatów, kupują im w prezencie właśnie książki. Z okazji zbliżającego się święta Wszystkich Fajnych Facetów (w skrócie – TATA), polecę Wam ki... więcej

Nie przeproszę, że urodziłam

oxyart

Sporo z tego, co powiedziano w Polsce o in vitro przed ukazaniem się tej książki było jedynie przelotnym traktowaniem tematu. Po lekturze „Nie przeproszę, że urodziłam” argumenty przeciwników zapłodnienia pozaustrojowego nikną jak śn... więcej

© Zdania Złożone... blog Artura Baranowskiego
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci